HASHTAGI NA LINKEDIN – JAK I PO CO Z NICH KORZYSTAĆ

Hashtagi to odwieczny element mediów społecznościowych i odwieczny problem użytkowników. Po co mi są potrzebne? Jak ich używać? Ile ich dodawać w postach? Niedawno, na jednym z Czwartków Social Media w Warszawie, prowadziliśmy dyskusję na temat tego ile hashtagów dodawać do postów na Instagramie. Jedni mówili, że 5, drudzy, że 30. Nikt nie potrafił jednak powiedzieć jaka jest magiczna liczba hashtagów. Bo, jak zwykle – to zależy. Z LinkedInem jest trochę prościej. W oficjalnych poradnikach LinkedIn podaje magiczną liczbę – 3. Dlaczego? Dlatego, że akurat temu portalowi bardzo zależy na tematycznym segmentowaniu treści. A im więcej hashtagów użyjemy – tym mniej precyzyjna będzie kategoryzacja postu, który opublikowaliśmy. Jak więc używać hashtagów i po co? Wyjaśniam poniżej.

Potencjał hashtaga

Zanim zaczniemy obserwować lub używać hashtaga – możemy sprawdzić jego potencjał. Będzie to nam przydatne zarówno do tego, by wiedzieć, co warto obserwować, ale przede wszystkim do tego, jakie hashtagi warto dodawać. Ponieważ (jak sam LinkedIn sugeruje) w poście powinny znajdywać się maksymalnie 3 hashtagi, w tym – jeden bardzo popularny oraz jeden/dwa niszowe. Oczywiście – wszystkie trzy odzwierciedlające kategorie posta, np. #linkedin (jako popularny), #socialsleling (jako mniej popularny), #hashtags (jako niszowy). Jeżeli będziemy chcieli używać również hashtaga do brandowania naszych treści – również dobrze sprawdzić, czy nikt tego hashtaga już nie używa.

Odkrywanie nowych treści oraz ludzi

Na szkoleniach z LinkedIna zawsze powtarzam, że każdy ma taki feed, na jaki sobie zasłużył. To od nas zależy, jakie treści będziemy widzieć – zarówno od osób z naszej sieci kontaktów, profili firmowych i osobowych, które obserwujemy, ale również zawierające hashtagi, które obserwujemy. Jeżeli chcemy więc, aby nasz feed zalewały informacje np. o Social Sellingu – warto dodać #socialselling do obserwowanych. Pojawiające się w ten sposób treści od użytkowników spoza naszego kręgu kontaktów pozwalają na wchodzenie w interakcje z autorami tych treści a to z kolei może ułatwiać nawiązywanie kontaktów (dyskusja na wspólnie interesujący temat jest świetnym pretekstem do nawiązania kontaktu lub obserwowania).

Przypisywanie postów do tematów

Jeżeli chcielibyśmy docierać z naszymi treściami poza krąg obserwujących – hashtagi mogą nam bardzo w tym pomóc. W taki sam sposób, jak my, dzięki hashtagom, odkrywaliśmy treści użytkowników spoza naszej sieci – tak samo oni będą odkrywać nasze treści, jeżeli dodamy do nich hashtagi. Należy jednak bardzo konkretnie dobierać hashtagi do treści. Tak samo jak łatwo można kogoś zainteresowań tak samo łatwo można go zrazić. LinkedIn namawia użytkowników, aby pilnowali swoich feedów i ułatwia ukrywanie niechcianych treści. Jak wspomniałem wyżej – LinkedIn sugeruje dodanie maksymalnie 3 hashtagów konkretnie kategoryzujących publikowaną treść.

Brandowanie swoich treści

Poza powyższymi sposobami korzystania z hashtagów jest jeszcze trzeci. Treści, które publikujemy – możemy obrandować naszym unikatowym hashtagiem. Szczególnie jest to istotne, jeżeli jesteśmy osobami zaangażowanymi w różne projekty i publikujemy na swoim profilu treści bardzo różne. Np. W moim przypadku używam hashtaga #mrsocialpl do oznaczania merytorycznych treści związanych z komunikacją marketingową. Natomiast hashtaga używałem #rebrainmeetup do komunikacji na temat wydarzenia Rebrain Meetup, które organizowałem przed pandemią. Jeżeli Twoich czytelników może interesować tylko jeden lub dwa z kilku projektów, w których bierzesz udział – możesz zasugerować im obserwowanie hashtaga.

Jak widzisz – hashtagi mogą być przydatne.

Dzięki nim na naszym feedzie mogą pojawiać się posty oraz użytkownicy spoza naszego kręgu, ale nadal nas interesujące. Pozwolą też naszym postom docierać do tych, którzy nas nie znają i nie obserwują. Pomogą wchodzić w dyskusje i poszerzać sieć kontaktów oraz sieć obserwowanych. A dodatkowo – mogą pomóc nam brandować nasze treści.

Jeżeli uważasz, że ten artykuł był przydatny – zaobserwuj hashtag #mrsocialpl na LinkedIn!

Podobał Ci się artykuł? Polub Fanpage!

Ostatnie pisałem o...

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved