Twoja marka w Social Media

W ostatnim czasie media społecznościowe przeżywają swój złoty okres. Rzadko zdarza się, by osoba posiadająca dostęp do Internetu nie była członkiem społeczności. Marki wykorzystują te serwisy jako dodatkowy kanał komunikacji marketingowej już od kilku lat. Wydawałoby się, że po takim czasie rynek powinien już dojrzeć. Że nieprzemyślane działania partyzanckie powodowane wszechogarniającą modą powoli odchodzą ustępując miejsca bardziej dojrzałym aktom. Niestety. W dużym stopniu działania w społecznościach prowadzone są po omacku, bez spójnej wizji, bez strategii.

 „Jeżeli nie ma Cię w mediach społecznościowych to znaczy, że nie istniejesz”. To, coraz bardziej popularne, stwierdzenie sprawia, że sporo firm decyduje się na wejście w świat społeczności. Niestety robią to bardzo często bez przygotowania. Idąc za modą zapominają o najważniejszym aspekcie działań marketingowych – o zdefiniowaniu celów. Social Media nie dzieją się w oderwaniu od rzeczywistości i reszty świata, dlatego działania prowadzone w tym środowisku muszą być spójne z ogólną strategią marketingową firmy. Podstawowym pytaniem, które należy zadać sobie planując działania w społecznościach – jest pytanie „Po co?”. Co marka miałaby zyskać będąc w mediach społecznościowych? Czy ma być bardziej rozpoznawalna? Czy ma zebrać wokół siebie lojalną społeczność stałych Klientów, a może działania te mają wpłynąć bezpośrednio na sprzedaż konkretnych produktów? Specyfika środowiska (serwisów społecznościowych) sprawia, że najłatwiej jest realizować cele wizerunkowe. Trochę trudniej, lecz nie mniej skutecznie, można wspierać sprzedaż. Jeżeli cele wizerunkowe będą przeplatały się z celami sprzedażowymi – ma to sens. Jeżeli działania miałyby charakter jedynie sprzedażowy – to szkoda zachodu. Działania w mediach społecznościowych to dialog z ludźmi, a ludzie nie lubią jak ciągle chce im się coś sprzedać.

Posiadanie zdefiniowanych celów znacznie ułatwia dalszą pracę. Przy planowaniu działań warto jednak dodatkowo przerobić sobie ćwiczenie z pierwszych zajęć marketingu. Należy zadać sobie pytanie „Jeżeli moja marka byłaby człowiekiem, to jaka by była?”. Zwłaszcza, że w Mediach Społecznościowych może być dokładnie taka, jak chcemy. Zupełnie inaczej powinna komunikować się marka szalona, skierowana do młodszej grupy odbiorców – a zupełnie inaczej marka prestiżowa, której odbiorcami mają być poważne osoby prowadzące biznes, kierownicy wyższego szczebla itp. Dzięki temu prowadzone działania dopasowane będą do grupy celowej, którą marka chciałaby pozyskać. W ten sposób przygotowana komunikacja będzie atrakcyjna, angażująca i budująca pozytywny wizerunek. Dobrym przykładem są tutaj Berlinki, które prowadzą spójną komunikację we wszystkich kanałach, budując wizerunek marki „zakręconej”, z poczuciem humoru.

https://www.facebook.com/Berlinki

Istotne jest również dobranie odpowiednich narzędzi oraz kanałów komunikacji. Social Media nie kończą się na facebooku. Istnieje również wiele innych kanałów, w których możemy prowadzić działania. Przykładem mogą być tu marki, których grupą celową są osoby młode – poniżej 13 roku życia. Takich Użytkowników nie ma na Facebooku – są za to na NK.pl (dawniej nasza-klasa.pl), o której bardzo często zapominają marketerzy, a do której loguje się przynajmniej raz w tygodniu ponad 8 miliów Użytkowników. Tak zrobił Mattel ze swoją kampanią Monster High, skierowaną do dziewczynek w wieku 7 – 13 lat.

http://nk.pl/MonsterHigh

Kolejnym, popularnym kanałem do wykorzystania jest serwis Youtube, którego możliwości (wraz z integracją z innymi kanałami: telewizją i Facebookiem) świetnie wykorzystała Telekomunikacja Polska publikując zabawne reklamy Serca i Rozumu. Do historii reklamy na pewno przejdzie wirusowy filmik, w którym Serce śmieje się z parodiującego reklamę konkurencyjnej firmy Rozumu. Kanał Serca i Rozumu na Youtube odnotował już  ponad 2 500 000 wyświetleń filmów.

http://www.youtube.com/user/tp

Trzeba również pamiętać, że prowadzenie komunikacji w społecznościach to przedsięwzięcie długofalowe. Działania nie powinny być więc monotonne. Użytkownicy szybko się nudzą – cały czas powinni więc otrzymywać dodatkowe bodźce pobudzające ich do angażowania się w życie marki. Najprostszym sposobem jest oczywiście organizacja konkursu – najlepiej prostego, aby próg wejścia był jak najniższy. W innym przypadku można włączyć Użytkowników w proces rozwoju marki. Można np. zapytać Użytkowników co sądzą na temat nowego opakowania produktu, co powinno znaleźć się w nowej reklamie telewizyjnej. Dzięki temu marka może być jeszcze bliższa Użytkownikowi, który czuje, że ma realny wpływ na jej rozwój.

Coraz częstszym sposobem na zaangażowanie Użytkownika jest wciągnięcie go do gry. Co, gdy spojrzymy na liczbę osób grających np. na nk.pl – około 3 500 000 Użytkowników – nie wydaje się być złym pomysłem. Danone stworzył grę Świat Danio, w którą Użytkownicy mogą grać na nk, facebooku oraz dedykowanej stronie internetowej. To świat mini-gier, w których Użytkownik stale może rywalizować ze znajomymi.

http://nk.pl/#aplikacje/danioapp

Z ogromnego wachlarza możliwości należy wybierać takie kanały komunikacji, które w najlepszy sposób pomogą realizować postawione cele.

Kampanie w Social Media są nie tylko długofalowe, ale również otwarte. To stały dialog prowadzony z Użytkownikami – potencjalnymi Klientami. Dlatego musi być poprowadzony profesjonalnie i zgodnie z założeniami. Firmy często zapominają o tym zlecając np. prowadzenie strony fanowskiej – osobom do tego nieprzygotowanym. Prowadzenie takiej strony często jest jedną z dodatkowych czynności. Opracowanie komunikacji, prowadzenie dialogu, moderacja dyskusji – tego nie można robić „w wolnej chwili”. Społeczność, wraz ze swoim wzrostem, wymaga coraz większej uwagi. Dlatego należy zastanowić się, czy firma ma odpowiednie (również kompetencyjnie) zasoby do prowadzenia działań w społecznościach, czy powinna zatrudnić dodatkowe osoby, a może skorzystać z usług profesjonalnych agencji, wyspecjalizowanych w takich działaniach.

Społeczność ma wolny głos. Nie zawsze mówi dobrze. Czasami się żali, skarży i narzeka. Dlatego tak ważne jest, aby do prowadzonych działań być przygotowanym. Określać cele, wybrać odpowiednie narzędzia, dobrać odpowiednich ludzi. Nie można zapominać też o mierzeniu efektów i sprawdzaniu, czy wybrane przez nas narzędzia realizują postawione cele. Nie można też zapominać o kryzysach. Niestety z raportu Harvard Business Review Polska opracowanego we współpracy z Capgemini wynika, że polskie działania społecznościowe kojarzą się głównie z kryzysami. Firmy nie są przygotowane na dialog z niezadowolonymi Użytkownikami. Do tej pory nie musiały z tym się mierzyć. Warto zapoznać się z przykładami takich kryzysów  i wypracować przynajmniej podstawową strategię kryzysową.

http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/kominek-wojuje-z-budyniem/

http://websem.pl/artykuly/case-study-kryzysowa-komunikacja-w-social-mediach-czyli-fashionelka-kontra-schaffashoes/

Tak przygotowana marka – śmiało może rozpocząć działania w społecznościach i w pełni wykorzystać ich potencjał.

Podobał Ci się artykuł? Polub Fanpage!

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610