mrsocial.pl

opowiadam o komunikacji marketingowej
w nowych mediach

social_selling_1200x628_v2

CZYM JEST SOCIAL SELLING, CZYLI JAK SKUTECZNIE SPRZEDAWAĆ W SOCIAL MEDIA?

Social Selling do budowanie relacji z potencjalnymi Klientami za pośrednictwem Social Media. Zanim jednak przejdziemy do tego tematu wyobraź sobie, że jesteś handlowcem z początku lat 90-tych. A może nim byłeś, tak jak ja? To wróć myślami do tego czasu. Jak wygląda Twoja praca? Jedziesz do biura, przeglądasz bazę Klientów swojego regionu, wybierasz odpowiednie firmy i zaczynasz dzwonić. Podczas rozmowy próbujesz przebić się przez obronę sekretarki, aby móc rozmawiać z osobą decyzyjną. Wyćwiczone w bojach asystentki często wygrywają stwierdzeniem „tak, proszę wysłać ofertę pocztą”. Pakując płytę CD z wypaloną prezentacją już wiesz, że nic z tego nie będzie. Kładziesz na stos listów do wysłania. Odhaczasz, wybierasz kolejny numer i dzwonisz. Brzmi jak praca w call-center, co nie? I niestety to była jedna z ważniejszych części pracy handlowca. Do dzisiaj jest. Pierwszy kontakt z Klientem. Oczywiście – celem było spotkanie i przedstawienie oferty na żywo oraz podpisanie umowy/kontraktu. Ale „pozyskiwanie leadów” robiło się metodą chałupniczą. Dzisiaj jest trochę łatwiej.

edycja_linkow_1200x628

3 sposoby jak edytować linki w poście na Facebooku

26 lipca 2017 Facebook zlikwidował możliwość modyfikacji tytułów, grafik oraz opisów w linku w poście. To część strategii walki z nieprawdziwymi treściami (fake news) oraz wprowadzania Użytkownika w błąd (link wyświetlający się w Feedzie Użytkownika mógł przedstawiać zupełnie inną treść niż strona docelowa, więc Użytkownik mógł trafiać na strony, na które wcale nie chciał trafiać). Wygląd linku, tytuł oraz jego opis są kluczowymi elementami, które skłaniają Użytkowników do kliknięcia – dlatego możliwość przygotowania tych treści pod kontem publikacji na FB jest dość istotny. Szczególnie, gdy nasza obecność na Facbeooku ma na celu głównie przenoszenia Użytkownika i budowanie ruchu na stronie własnej. Poniżej przedstawiam trzy sposoby, aby móc publikować linki z dedykowanymi treściami.

raport_1200x628_v2

Jak mierzyć wpływ influencerów – RAPORT

Wykorzystanie w działaniach marketingowych popularnych osób (influencer marketing) nie jest niczym nowym. Od zawsze w kampaniach reklamowych występowali celebryci, aktorzy, piłkarze i piosenkarze. Skojarzenie marki z naszym ulubionym twórcą pozycjonuje tę markę wyżej i może realnie wpłynąć na nasze decyzje zakupowe. W dzisiejszym świecie twórcy internetowi też mogą być wpływowi (stać się influencerami). Na konwentach youtuberów ich fani zbierają autografy, robią sobie z nimi zdjęcia i płaczą ze szczęścia, jeżeli udało im się ich dotknąć. Dla pokolenia milenialsów Youtuberzy są jak gwiazdy rocka z lat 80-tych. Nie każdy Twórca jest „influencerem”. Chociaż usilnie środowiska branżowe starają nam się w naszych głowach spozycjonować każdego blogera w kategorii osoby wpływowej (nazywając np. niszowych twórcę micro-influencerami) – to jednak nie do końca prawda. Idąc w tę stronę moglibyśmy sami się nazwać micro-influencerami. Przecież każdy z nas ma wpływ na jakąś część swojej społeczności (grona znajomych). To jednak nie wystarczy, by móc efektywnie brać udział w kampaniach marketingowych.

dehumanizacja_1200x628

Dehumanizacja marketingu

W obecnych czasach zauważamy znaczący trend wzrostu automatyzacji procesów marketingowych. Dehumanizacji podlega nie tylko marketing internetowy, ale również działania offline. Przykładem takiego jest automat dzwoniący pod wybrane numeru i przekazujący nagraną wiadomość. Niby nic takiego, infolinie już od dawna stosują automaty zadające nam pytania pomocnicze i próbujące rozwiązać nasz problem zanim dopchamy się do żywego konsultanta. Jednak tym razem – to automat dzwoni do nas z propozycją marketingową. Już w 2016 roku na prelekcji w Krakowie opowiadałem o tym, że nawet w Social Media będzie więcej automatyzacji i kampanii performance’owych niż próby nawiązania relacji poprzez prowadzenie komunikacji marketingowej z Użytkownikami sieci. W rozmowach z wieloma kolegami z branży uświadamiam sobie, że również w tym kierunku istnieje totalna opozycja. Opozycja, dla której działania marketingowe w centrum stawiają Klienta, człowieka. Nie numerki w Excelu.

Czy jesteś Instagramowym chłopakiem?

Kojarzycie pojęcie „Modelki z Instagrama”? To pojęcie oznacza dziewczyny, które publikowanie zdjęć na Instagramie nazwały pracą. I słusznie. Na współpracach z markami zarabiają od kilku do kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Oglądając takie zdjęcia zapominamy jednak, że ktoś te zdjęcia musi przecież robić. I tu okazuje się niezbędna rola Instagramowego Chłopaka. To dzięki temu cichemu bohaterowi możemy podziwiać wdzięki pięknych modelek na Instagramie. Czy jesteś jednym z nich?20170901_Instachlopak

Tiger na dzień pamięci. Klasyczny „fakap” czy ustawka? #tigergate

Co jakiś czas marki zaliczają wpadki. Nie tylko w weekendy. Czasem wynika to z niewiedzy, czasem z polecenia służbowego, czasem z braku struktury. Mieliśmy już do czynienia z Żytnią i niefortunnie dobranym zdjęciem, Audi na tle pomnika walczących oraz plakat PGE z powstańcem. Poza Żytnią – reszta sytuacji nie potrząsnęła za mocno branżą. Chyba staliśmy się już mniej czuli na ignorancję publikujących w Social Media niekompetentnych community managerów. To, co zrobiła marka Tiger jednak przelało czarę goryczy.20170810_tiger_ustawka

Jak blogerzy nadmuchują swoją bańkę?

Niedawno na jednym z portali plotkarskich pojawiła się relacja z wywiadu z organizatorami podsumowującego organizację spotkania blogerów. Okazało się, że w ramach spotkania doszło do kradzieży telefonów komórkowych, próby wyniesienia krzesła i wynoszenia alkoholu kartonami. Oczywiście w branżowych kuluarach pojawiły się dyskusje na ten temat. Jedni winę za zaistniałą sytuacją przypisują niskiej jakości polskiej blogosfery, drudzy tłumaczą się, że obecnie blogerem może nazwać się każdy, kto pisze w Internecie, więc mogą się w tej grupie znaleźć wszyscy a kolejni snują teorie spiskowe, że zawodowi złodzieje zorientowali się, że taka impreza ma miejsce i wtopili się w tłum tylko po to, by zajumać dwa telefony komórkowe. Tak jak w ostatnią teorię uwierzyć mi jest najtrudniej tak między drugą a pierwszą pewnie leży gdzieś prawda.20170801_blogerzy_banka

Social Selling to ściema, czyli o sprzedaży w Social Media.

Po pierwszej fazie zachłyśnięcia się nowością (jaką były social media) kilka lat temu pojawiła się moda na mierzenie zwrotu z inwestycji (ROI) z działań social media marketingu. Dokładnie rok temu (w lipcu 2016) opisałem sposób mierzenia efektywności działań w SoMe metodą Dona Bartholomewa. W tym czasie w branżowych kręgach pojawia się nowy temat. Lobbowany szczególnie przez osoby zajmujące się narzędziami monitorującymi Internet (co ma miejsce do dzisiaj). To właśnie Social Selling. Czyli prowadzenie działań sprzedażowych w kanałach społecznościowych. Sama nazwa jest jednak niefortunna i myląca. Nie powiesz mi, że nie kojarzy Ci się z kolesiami na LinkedIn wysyłającymi zaproszenia na prawo i lewo a po (przypadkowym) przyjęciu zaproszenia – wysyłających spamowe wiadomości „sprzedażowe”? I to ma być skuteczne? Ściema!

socialselling_sciema_1200x6

NAJWIĘKSZY GRZECH AGENCJI SOCIAL MEDIA

Na rynku w ostatnich latach obrodziło agencjami social media jak grzybami po deszczu. Nie wliczając już w to rzeszy freelancerów, którzy za drobną opłatą chętnie poprowadzą za Ciebie „bunia”. Wybierając agencję (bądź freelancera) ufasz, że zatrudniasz profesjonalistów. Przecież będziesz płacił grube pieniądze po to, by Twoja obecność w mediach społecznościowych przyniosła efekty. Niestety okazuje się, że coraz więcej agencji social media nie ma pojęcia o tym, co robi.

blad_1200x628

Z takimi firmami nie warto współpracować!

Media Społecznościowe, to miejsce, w którym najczęściej dzielimy się pozytywnymi aspektami swojego życia. Te negatywne zostawiamy w domowych zakamarkach. Czasami jednak poziom naszego zdenerwowania jest tak wysoki, że mamy ochotę rzucić paroma epitetami na Facebooku. Często negatywne posty można spotkać na tablicach firm, które nie dotrzymały obietnicy marketingowej (lub spartoliły usługę, produkt itp.). A co z pracodawcami, współpracownikami? Zdarzyło Ci się kiedyś tak, oszukała Cię firma, w której pracowałeś? Albo Twój pracodawca Cię obrażał, nie szanował? Myślałeś o tym, by napisać o tym jawnie w Mediach Społecznościowych, ale się powstrzymałeś? Ze strachu, przed tym, że kolejny pracodawca to zobaczy, inna firma nie zechce współpracować itp.? Koniec z tym! Zaczynamy „mówić, jak jest”!

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610