Tag Archives: social media

Komunikacja w Social Media Porady Strategia Social Media

Social Selling to ściema, czyli o sprzedaży w Social Media.

Po pierwszej fazie zachłyśnięcia się nowością (jaką były social media) kilka lat temu pojawiła się moda na mierzenie zwrotu z inwestycji (ROI) z działań social media marketingu. Dokładnie rok temu (w lipcu 2016) opisałem sposób mierzenia efektywności działań w SoMe metodą Dona Bartholomewa. W tym czasie w branżowych kręgach pojawia się nowy temat. Lobbowany szczególnie przez osoby zajmujące się narzędziami monitorującymi Internet (co ma miejsce do dzisiaj). To właśnie Social Selling. Czyli prowadzenie działań sprzedażowych w kanałach społecznościowych. Sama nazwa jest jednak niefortunna i myląca. Nie powiesz mi, że nie kojarzy Ci się z kolesiami na LinkedIn wysyłającymi zaproszenia na prawo i lewo a po (przypadkowym) przyjęciu zaproszenia – wysyłających spamowe wiadomości „sprzedażowe”? I to ma być skuteczne? Ściema!

socialselling_sciema_1200x6

Kiedy zaczyna się sprzedaż?

Na jednym ze szkoleń sprzedażowych, w których miałem nieszczęście uczestniczyć (przez pewien czas pracowałem jako handlowiec sprzedając powierzchnię reklamową w portalach gazet regionalnych i czasopismach branży alkoholowej) usłyszałem, że sprzedaż zaczyna się dopiero wtedy, gdy potencjalny Klient mówi „Nie”. W tamtym momencie zrozumiałem, że nie chcę być sprzedawcą a „sprzedaż” na zawsze trafiła do kategorii zajęć, którymi się brzydzę. Bo nie chcę wciskać ludziom czegoś, czego nie potrzebują. Ani próbować uświadamiać ich, że tego jednak potrzebują. Dlatego sprzedaż (w takim rozumieniu) w social media nie ma sensu i pojęcie social sellingu to ściema. Nikt nie lubi, jak się mu coś sprzedaje. Ale…

Każdy lubi kupować.

Żyjemy w szczytowym momencie rozkwitu konsumpcjonizmu. Chociaż zaczynają się pojawiać już ruchy społeczne nieposiadania a korzystania z dóbr (sharing economy) to jednak nadal lubimy posiadać. Lubimy ten dreszczyk emocji, gdy kupujemy nowy gadżet, nowe buty, nową sukienkę czy nowy samochód,. Odebranie kluczy do własnego mieszkania traktujemy prawie na równi z zaręczynami. Każdy z nas czegoś potrzebuje w danej chwili. Czasami są to pragmatyczne produkty życia codziennego, a czasami nowe usługi czy produkty do firmy. Podejmując decyzję zakupową mamy nadzieję, że kupiony produkt bądź usługa zmienią nasze życie (również zawodowe). Oczywiście nie na poziomie makro, lecz na poziomie mikro – ma być nam wygodniej (chodzić), szybciej (dojeżdżać do pracy), lepiej (wykonywać swoje obowiązki), przyjemniej (spędzać czas).

Codziennie podejmujemy mnóstwo decyzji.

Jak tylko oderwiemy głowę od poduszki (a nie jest to łatwe – wiem) zastanawiamy się: „W co się ubrać?” a następnie: „Co zjeść na śniadanie?”. Kolejne decyzje podejmujemy w drodze do pracy, w pracy i po pracy. Z każdą podjętą decyzją możliwości decyzyjne naszego mózgu słabną. Dlatego często pod koniec dnia decyzje podejmujemy automatycznie, podświadomie. Oczywiście – tu też pojawiają się i filozofie jak temu zapobiec – np. codziennie ubierając się w to samo, czy jedząc dokładnie to samo śniadanie codziennie (przykładem człowieka, który prowadzi taki tryb życia jest Mark Zuckeberg). Możesz sobie tego nie uświadamiać, ale większość decyzji zakupowych masz podjętych zanim podejdziesz do „półki”. Podobnie jest z rozwiązaniami B2B. Kupujesz usługi, które wydają Ci się najlepsze, od firm, które cenisz, od ludzi, których znasz. To jeden z powodów, dla których tradycyjne formy „wciskania” przestają działać. Czy znasz chociaż jedną osobę, która odebrała telefon od operatora komórkowego i kupiła „niesamowity, nowoczesny, superszybki komputer za darmo” w abonamencie za 69,99 zł miesięcznie przez trzy lata? Ja też nie! (Chociaż nie wykluczam, że tacy są – inaczej taka forma sprzedaży dawno by zdechła – i oby jak najszybciej!).

Kluczem do skutecznej sprzedaży jest niesprzedawanie.

W mojej karierze wielokrotnie miałem okazję „przekonać Klienta” do tego, aby skorzystał z usług moich, bądź firmy, z którą w danym okresie pracowałem. Wśród moich pracodawców byli tacy, którzy śmiali się ze mnie, że zostanę „sprzedawcą roku”, bo nie lubiąc sprzedaży – przynosiłem największe kontrakty. Ta efektywność „sprzedażowa” wynika z prostego założenia sprzed kilku lat – ja nie sprzedaję. Tak samo jak media społecznościowe nie sprzedają, chociaż część marketerów traktuje je jak zwykłe medium z powierzchnią reklamową i przeprowadza tam kampanie efektywnościowe, które mają często bardzo wysoką konwersję. Daleko jednak tym kampaniom do social sellingu. Skuteczne działania social selling (szczególnie na LinkedIn, który stał się całlkiem niedawno Facebookiem dla biznesu) polegają na dwóch rzeczach: Pozycji oraz Relacji. Pozycję zdobywa się dbając o wizerunek – swój własny (jako eksperta, osoby, która się zna) oraz firmy bądź marki, którą się reprezentuje. O budowaniu relacji można natomiast napisać całą książkę. W skrócie w budowaniu relacji chodzi o to, by ludzi traktować jak ludzi, a nie jak cyferki w excelu. Jest to jednak długotrwały i angażujący proces, który nie podoba się dyrektorom sprzedaży czujących na plecach ciepły oddech niezrealizowanego targetu.

Bycie zaangażowanym społecznie ekspertem niosącym pomoc to jedyna (według mnie) słuszna droga social sellingu, a raczej social helpingu (jak pisał Bryan Kramer, jeden z liderów i propagatorów filozofii H2H (human-to-human) business). Taka postawa prowadzi nie tylko do skutecznej sprzedaży, ale przede wszystkim do uczłowieczenia biznesu i spokojnego snu.

 

Artykuł jest elementem rozpoczynającym cykl artykułów powstałych na bazie szkolenia „Skuteczny Marketing na LinkedIn” (wprowadzającego ideę social networkingu oraz social helpingu w wybranych przedsiębiorstwach) przeprowadzonego w maju i czerwcu 2017. Obserwuj moje profile w social media – wkrótce pojawią się kolejne artykuły z tej serii.

Jeżeli jesteś zainteresowaniem wprowadzeniem kultury social helpingu we własnym biznesie – daj mi znać pisząc na mirowskikamil@gmail.com.

Komunikacja w Social Media MŚP w Social Media Porady Praca z Agencją

NAJWIĘKSZY GRZECH AGENCJI SOCIAL MEDIA

Na rynku w ostatnich latach obrodziło agencjami social media jak grzybami po deszczu. Nie wliczając już w to rzeszy freelancerów, którzy za drobną opłatą chętnie poprowadzą za Ciebie „bunia”. Wybierając agencję (bądź freelancera) ufasz, że zatrudniasz profesjonalistów. Przecież będziesz płacił grube pieniądze po to, by Twoja obecność w mediach społecznościowych przyniosła efekty. Niestety okazuje się, że coraz więcej agencji social media nie ma pojęcia o tym, co robi.

blad_1200x628 read more »

Employer Branding Komunikacja w Social Media MŚP w Social Media Porady

Z takimi firmami nie warto współpracować!

Media Społecznościowe, to miejsce, w którym najczęściej dzielimy się pozytywnymi aspektami swojego życia. Te negatywne zostawiamy w domowych zakamarkach. Czasami jednak poziom naszego zdenerwowania jest tak wysoki, że mamy ochotę rzucić paroma epitetami na Facebooku. Często negatywne posty można spotkać na tablicach firm, które nie dotrzymały obietnicy marketingowej (lub spartoliły usługę, produkt itp.). A co z pracodawcami, współpracownikami? Zdarzyło Ci się kiedyś tak, oszukała Cię firma, w której pracowałeś? Albo Twój pracodawca Cię obrażał, nie szanował? Myślałeś o tym, by napisać o tym jawnie w Mediach Społecznościowych, ale się powstrzymałeś? Ze strachu, przed tym, że kolejny pracodawca to zobaczy, inna firma nie zechce współpracować itp.? Koniec z tym! Zaczynamy „mówić, jak jest”!

read more »

Komunikacja w Social Media MŚP w Social Media Porady Strategia Social Media

Jak zrobić Live Reactions (głosowanie reakcjami) na Facebooku?

Odpowiadając na pytanie w tytule: Nie robić. Live Reactions to wykorzystanie połączenia dwóch funkcji: Facebook Live (transmisji na żywo) oraz Reaction (reakcji, które można kliknąć pod postem). Głosowanie przez live reactions to wykorzystanie nowych funkcji w nienaturalny sposób.

live_reactions1200x628 read more »

Branżowe Newsy Komunikacja w Social Media MŚP w Social Media Strategia Social Media

Dlaczego nie polecam Snapchata? Poznaj mój punkt widzenia

Pracownicy agencji interaktywnych, zwłaszcza młodzi marketingowcy, z wielkim entuzjazmem podchodzą do nowopowstałych technologii. Chętnie proponują Klientom (lub swoim szefom) działania na nowinkach. Problem polega na tym, że często idą za modą a nie z myślą o realnych efektach. Owszem – czasami warto skorzystać z nowej technologii, żeby być pierwszym i zarobić parę punktów „lansu”, jako marka. Na to mogą pozwolić sobie większe marki, które mają część budżetu na „przepalenie” i testowanie. Większość firm ma ograniczony budżet marketingowy i wolałaby wydawać go sensownie.

read more »

Komunikacja w Social Media MŚP w Social Media Strategia Social Media

Jak mierzyć skuteczność działań w Social Media

Jakiś czas temu w branży bardzo głośno było o ROI (Return-On-Investment) z Social Media. Czyli o tym ile można zarobić prowadząc działania w mediach społecznościowych. W ostateczności sprowadzało się to do tego, by social media potraktować jak zwykłe media reklamowe i prowadzić tam działania mierząc efektywność przez mierzenie zarobionej gotówki. Nawet Mike Proulx w kwietniu zeszłego roku napisał, że „nie ma już mediów społecznościowych – jest tylko reklama”. Były prezentacje, były prelekcje, były „case study”. I tyle. Marketerzy i Social Media Managerowie wrócili do domów, następnego dnia usiedli przy swoich komputerach i dalej wrzucali kotki na Facebooka.

read more »

Case Study Komunikacja w Social Media Praca z Agencją

Jak nie zrobić z siebie debila na Facebooku? #ŻytniaGate

Marka Żytnia Extra na swojej stronie na Facebooku opublikowała pewien post, który chwilę później stał się głównym tematem rozmów nie tylko branży interaktywnej, ale również zwykłych Użytkowników oraz prasy w Internecie. W wyniku jednego postu na Żytnią Extra wylano cysternę pomyj i milion wulgaryzmów (wyzywano Zespół od debili, proponowano łamanie im rąk itp.). Bo jak tak można? Jak można nie znać właśnie tego zdjęcia? Tego jednego, które jest symbolem walki z komunizmem w Polsce. Otóż można. Można nie pamiętać zdjęcia. Można go nie znać. Nie wszyscy muszą znać każdy kultowy element historii. Zwłaszcza, gdy tą historią się nie interesuje. Nie można jednak być ignorantem i złodziejem. Tej sytuacji można było uniknąć.

zytnia_extra read more »

Komunikacja w Social Media Praca z Agencją Strategia Social Media

Czy musimy odpowiadać natychmiast? Czyli o obsłudze Klienta w Social Media.

Od pewnego czasu zastanawiam się mocno nad obsługą Klienta w Mediach Społecznościowych. Obserwuję moderację różnych marek, testowałem też aplikacje do prowadzenia dyskusji w Social Media i doszedłem do pewnych przemyśleń na temat obsługi Użytkownika w Mediach Społecznościowych. I tymi właśnie przemyśleniami chciałbym się dzisiaj z Wami podzielić.

scrm_1 read more »

Branżowe Newsy Strategia Social Media

Przyszłość w Social Media, czyli subiektywnie o roku 2015

Nieuchronnie zbliża się koniec 2014 roku. Mniej więcej od początku listopada do połowy grudnia w działach marketingu i agencjach odbywa się młyn. Marketerzy szukają możliwości wydania resztek budżetów, agencje starają się te resztki budżetów wyrwać. To również czas firmowych wigilii, z których zdjęcia nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Nie zapominajmy również o tym, że rok należy podsumować. To jednak zostawmy specjalistom od podsumowań (sorry Kuba :)). Ja się tym razem pobawię trochę we wróżbitę a trochę w marzyciela i chciałbym przedstawić Wam moją wizję na rok 2015. W krótkich punktach.

future[ źródło obrazka: http://wellandgood.com/wp-content/uploads/2010/11/Crystalball.jpg ] read more »
Komunikacja w Social Media MŚP w Social Media Praca z Agencją Strategia Social Media

Dlaczego nie powinieneś korzystać z aplikacji konkursowych na Facebooku.

Jeszcze do niedawna Facebook zezwalał na wymuszanie polubienia danej strony jako progu wejścia do konkursu organizowanego w aplikacji. To był najprostszy i w miarę tani sposób budowania bazy Użytkowników na stronie na Facebooku (z oczywistych powodów pomijam kupowanie fanów na allegro). Za obietnicę możliwości wygrania nagrody Użytkownik dołączał do społeczności marki. Wiele marek w ten sposób zbudowało liczną bazę fanów. Do dzisiaj wiele firm organizuje konkursy, w których mogą brać udział tylko fani. To niestety pokłosie mierzenia skuteczności działań przez pryzmat liczby fanów (polubień strony). W dzisiejszych realiach (znikomych zasięgów organicznych, zwiększenia świadomości mocy prawdziwych fanów) liczba fanów staje się wskaźnikiem archaicznym.

mrs_aplikacje_na_facebooku_

read more »