Nie ma darmowych obiadów

Jeżeli myślałeś, że korzystanie z jakiegokolwiek serwisu jest za darmo – to pomyśl jeszcze raz. Firmy prowadzące biznesy oparte o portale nie działają charytatywnie. Ponoszą koszty utrzymania serwerów, utrzymania pracowników, biur, zarządu a w dodatku bezczelnie chcą zarabiać pieniądze! Jak? Na Tobie. Na mnie. Na Użytkownikach Internetu. Czy naprawdę dziwi Cię, że nie tylko Ty chcesz zarabiać pieniądze?

nie ma darmowych obiadow

źródło obrazu: http://www.flickr.com/photos/thesocialmediadr/5472662157/

Reklamy, pop-up’y, profile premium, płatne usługi, mikropłatności, eurogąbki, kredyty, piano, wysyłki wiadomości reklamowych. To znienawidzone przez Użytkowników mechanizmy, które pozwalają portalom na funkcjonowanie i dostarczanie tym Użytkownikom codziennej dawki informacji. Portale mogą sprzedawać te usługi, bo my chcemy na nich być. Gdybyśmy nie chcieli i nie byłoby ruchu na danej stronie – nikt by reklamy tam nie kupił. To synergia, o której często zapominamy zarzucając Użytkownika masą niechcianej treści reklamowej, a z drugiej strony blokując reklamy adblockami.

W mediach społecznościowych nie jest inaczej. Serwisy takie jak Facebook, NK czy Fotka muszą na siebie zarabiać. Dlatego przygotowują specjalne mechanizmy, które mogą być wykorzystywane przez wielkie marki jak również małych przedsiębiorców. Tym większym nie trzeba tłumaczyć, że za reklamę się płaci. Od wielu lat przeznaczają ogromne budżety na spoty w TV, które pozwalają Ci zrobić przerwę na zrobienie kanapek i herbaty nie tracąc wątku filmu, który właśnie oglądasz.

facebook_pigs

Źródło obrazka: http://digitalfireflymarketing.com

Niestety złudzenie darmowych (czy tam tanich) działań w portalach społecznościowych sprawiło, że firmy za wszelką cenę chcą tam być. Bo jest tam konkurencja, bo szef kazał, bo gdzieś słyszałeś, że jak nie ma Cię w mediach społecznościowych tzn., że nie istniejesz. I na końcu: bo można tanio lub darmowo prowadzić działania marketingowe. Według badania Social Enterprise Study 73% respondentów na pytanie o sumę miesięcznych wydatków na social media , które ponosi ich firma, odpowiedziało, iż ta działalność jest darmowa i nie wydali na nią ani złotówki.  Nic bardziej błędnego.

Pomijając czas oraz zasoby, które należałoby poświęcić na przygotowanie się do prowadzenia działań w społecznościach, często możesz zapomnieć, że bycie w mediach społecznościowych wymaga pewnych specyficznych umiejętności oraz czasu. Umiejętności, których nie posiada każdy student. Twojego czasu, który jest niewyobrażalnie cenny. Lub czasu osoby, której zlecisz prowadzenie działań.

Media społecznościowe, to media, które dzieją się w czasie rzeczywistym. Często nie będziesz miał kontroli nad tym kiedy i gdzie pojawi się dyskusja o Twojej marce. Będąc w mediach społecznościowych musisz być gotowy na rozmowę z ludźmi, z Twoimi potencjalnymi Klientami. Klienci dobrze obsłużeni w mediach społecznościowych z radością polecą Cię znajomym. Klienci źle obsłużeni – z radością odradzą korzystanie z Twoich usług nie tylko znajomym. Tu kłaniają się umiejętności prowadzenia działań w mediach społecznościowych. Jeżeli Ty, lub Twój pracownik ich nie macie – powinniście je zdobyć. Możecie wybrać się na szkolenia, możecie edukować się sami czytając między innymi takie blogi jak ten. Zawsze jednak musicie poświęcić swój czas (a w przypadku szkoleń – pieniądze).

A co ma z tego Facebook? Jeżeli poświęcasz tylko swój czas i publikujesz w miarę ciekawe treści – facebook korzysta z tego, że dajesz Użytkownikom ciekawe treści, które oni konsumują jednocześnie przeglądając reklamy. Jeżeli Twoje treści nie będą uznane za atrakcyjne – Facebook przestanie je wyświetlać Użytkownikom. A nie wszystkie treści uzupełniane przez Ciebie będą lajkowane, komentowane czy udostępniane. Treści muszą mieć swoją wartość. Nieść za sobą historię i przybliżać Użytkowników do Twojej marki. Tego nie zrobisz publikując filmik z pierdzącym kotem. Tworzenie takich treści znowu wymaga posiadania odpowiednich kompetencji: językowych, marketingowych a czasami graficznych (od dawna wiadomo, że lubimy patrzeć na obrazki). A promocja tych treści (docieranie do coraz szerszych kręgów) to kolejny, podstawowy koszt, ale o tym trochę niżej.

A co jeżeli chcemy zrobić konkurs? Zgodnie z regulaminem Facebooka nie możemy go zrobić na tablicy czy w wydarzeniu. Nie możemy zmuszać Użytkowników do lubienia, komentowania czy dzielenia się treścią. Musimy skorzystać z aplikacji. Aplikacje na Facebooku nie są darmowe. Można skorzystać z abonamentowych aplikacji o standardowych funkcjonalnościach i wyglądzie (koszt od 100 do 1000 zł miesięcznie) lub skorzystać z dedykowanych aplikacji z mechanizmami opracowanymi na potrzeby naszej promocji (koszt od 3000 zł w górę…). To kolejne pieniądze, zasoby, które musisz posiadać, by skorzystać z dobrodziejstwa w Mediach Społecznościowych.

Masz Fanpage i 120 fanów? Czy jesteś pewien, że czas i siły, które poświęcasz na publikowanie treści jest opłacalne, jeżeli Twoje treści docierają do 30 fanów? Ilu z tych fanów stanie się Twoimi Klientami? To pytania, które może zadać niemal każde małe przedsiębiorstwo prowadzące działania na Facebooku na własną rękę. Bez strategii, bez wsparcia promocyjnego, bez wsparcia marketingowego. Pierwszym etapem prowadzenia działań w społecznościach jest budowanie zasięgu. Bez tego – wszystko, co robisz trafia do niewielkiej garstki Użytkowników – najczęściej Twoich znajomych. A im chyba nie musisz mówić, że warto korzystać z Twoich usług? Aby zbudować zasięg musisz umieć obsługiwać systemy zarządzania reklamami. Musisz mieć czas zarządzać i optymalizować reklamy, by w najbardziej efektywny sposób wykorzystać budżet. I właśnie… Musisz przeznaczyć na to budżet. Kolejny raz – musisz mieć czas i pieniądze.

W takim razie – czy warto poświęcić swój czas? Czy warto poświęcić pieniądze? To już zależy od Ciebie. Jeżeli poświęcisz swój czas, czas pracowników i nauczysz się wykorzystywać potencjał mediów społecznościowych i przeznaczysz na to dodatkowe środki finansowe – to jest to świetne miejsce do prowadzenia naprawdę fajnych akcji, do zbliżania do siebie Użytkowników, do zmiany Użytkowników-fanów w Klientów.

Pamiętaj jednak, że nie ma darmowych obiadów. Musisz zapłacić. Czasem, (nie)kompetencją, zasobami ludzkimi, kryzysem, niepozyskaniem Klientów, których można było pozyskać. Zawsze jest jakaś cena.

Podobał Ci się artykuł? Polub Fanpage!

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610