Nie dawaj kawy za check-in… Bo Cię zbanują!

Mój poprzedni artykuł dotyczący możliwości wykorzystania mechanizmu Facebook Places przez małe i średnie przedsiębiorstwa wywołał niespodziewaną dyskusję w branży. Łukasz Misiukanis, prezes grupy Socializer zwrócił uwagę, że nagradzanie Użytkowników za zameldowanie się (nawet jeżeli jest wszystko odgrywa się poza Facebookiem) jest tak samo niezgodne z regulaminem jak organizowanie konkursów na tablicy, w których Użytkownik musi polubić Fanpage i udostępnić zdjęcie.

 

Regulamin Facebooka mówi:

E. Promocje.

iv.    Nie wolno używać funkcji serwisu Facebook w charakterze mechanizmu rejestracji lub przystąpienia do promocji. Przykładowo polubienie strony lub zameldowanie się w miejscu nie może powodować automatycznej rejestracji lub przystąpienia do promocji.

Link: https://www.facebook.com/page_guidelines.php#promotionsguidelines

 

Nie chciało mi się wierzyć, więc postanowiłem sięgnąć do źródła. Według mojej interpretacji to, że zostaniesz nagrodzony za pokazanie komórki z zameldowaniem jest poza jurysdykcja Facebooka. Bo przecież to nie jest „Promotion on Facebook” tylko „Promotion in real life”, więc regulamin nie ma tu zastosowania. Myliłem się. Według reprezentantów Facebooka – Facebook kontroluje również tę sferę. Jeżeli chcesz dać coś Użytkownikowi za zameldowanie to wyprodukuj do tego specjalną aplikację (za kilka tysięcy złotych) albo oczekuj bana (zablokowanie konta). Jak dla mnie – strzał w stopę. Ale to tylko moje subiektywne zdanie.

 

karol_komentarz_kawa_za_czekin

 

Nadal możesz namawiać Użytkowników, by meldowali się w Twoim miejscu. Nie możesz ich za to niestety nagradzać. W żaden sposób. Przypadki, które opisywane są w Internecie (między innymi: Kawa za check-in w gdańskiej Galerii Madison) okazują się jednak akcjami niezgodnymi z regulaminem. Szkoda. Osobiście uważam to za kolejny strzał w stopę. Zamiast dawać możliwość korzystania  z naturalnych mechanizmów – Facebook odsyła małych przedsiębiorców do Agencji. A co im szkodzi, że jakaś kawiarnia zafunduje Klientowi kawę za zameldowanie? Spamu to nie generuje, nie wymaga ingerencji w życie innych Użytkowników. Check-in i tak się publikuje, czy dostaniesz za niego kawę, czy nie. No, chyba, że Facebook chce, aby z mechanizmów facebookowych Użytkownicy nie korzystali za często. Jeżeli tak – to jest na dobrej drodze.

Są jednak aplikacje mobilne, które pozwalają na tego typu działania. Jedną z nich jest Foursquare. Wymaga ona niestety dodatkowej instalacji na telefonie oraz założenia konta, ale mechanizm jest jeszcze fajniejszy niż Facebook Places. Użytkownicy, którzy meldują się w różnych miejscach rywalizują ze sobą na punkty (za każde zameldowanie dostaje się punkty). Otrzymuje się też różne odznaki (np. za częste meldowanie się w galeriach handlowych).

Jeżeli do tej pory nie korzystałeś z Foursqare’a, to zachęcam, byś natychmiast to zmienił. Aplikacja daje biznesom dodatkowe, darmowe mechanizmy promocji. Takim mechanizmem jest „Specials”. Możesz zdefiniować w aplikacji co Użytkownicy mogą otrzymać w zamian za zameldowanie się w Twoim miejscu. Możesz też zdefiniować ofertę dla tak zwanych burmistrzów (mayors) – to osoby, które w krótkim okresie najczęściej meldowały się w Twoim miejscu. Podążając za hasłem Foursqare’a: „Każdy check-in się liczy”. Twoje zameldowanie (po połączeniu aplikacji z Facebookiem i Twitterem) ląduje na Twojej tablicy.

StrandBooks

Jakub Prószyński, Pijaru Koksu Blog:

Według mnie Facebook albo nie dopracował opcji meldowania się albo dopiero przygotowuje jakiś własny system nagradzania użytkowników. Bo inaczej tworzenie własnej miejscówki i dzielenie się ze znajomymi naszym checkinem nie jest w żaden sposób gratyfikowane. Także po co w takim razie to jest? Foursquare w swoich założeniach został stworzony do nagradzania za zameldowanie, Facebook z kolei broni się przed tym za pomocą regulaminu. Dla mnie jest to trochę nielogiczne i zbyt restrykcyjne. Bo co w takim razie? Każda firma, która chce komuś dać kawę za checkin musi tworzyć aplikację? To ja jednak wolę 4sq i nie mam takich problemów. Facebooku, ogarnij się!

 

To nie koniec alternatyw! Otóż Google również ma dla Ciebie propozycję. Pomimo, że w Polsce Google+ nie jest jeszcze tak popularne jak Facebook to z dnia na dzień zaczyna przekonywać mnie do tego, że to właśnie tam przeniesie się działalność małych i średnich przedsiębiorstw. Brak ograniczeń organizacji promocji, brak EdgeRanka, stawianie na geolokalizację, wpływanie na pozycję firmy w wyszukiwarce i… co w tym artykule najistotniejsze – integracja konta goolge+ z google maps. I tu niespodzianka – również można się meldować. I dostawać punkty (jak na Foursqare). A zameldowanie ląduje na Twojej głównej tablicy, którą widzą ludzie z kręgów, które określiłeś przy zameldowaniu.

 

google_checkin_on_mobile

Kamil Dziadkiewicz, Social Five, SocialDaddy.pl:

Cokolwiek myślicie o Google+ (ghost town), z pewnością nie dotyczy to Google Maps na urządzeniach mobilnych –  to najpopularniejsza usługa tego typu na planecie i Google w jej ramach ma dla Was mechanizm Offers, które opierają się na prostym mechanizmie – pokaż ekran swojego telefonu z ofertą, a otrzymasz zniżkę, kawę itd. Jeśli więc nie widzi w tym problemu Google, to raczej nie będzie ścigać biznesów, które zrobią to samo korzystając z googlowych check-inów. Niestety po przewertowaniu regulaminów nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, zapewne dlatego, że generalnie mechanizmy konkursowe na Google+ to wciąż kwestia przyszłości.

Ale nieszczęsny „czekin za kawę”, nie zmienia w jakimkolwiek stopniu faktu, od którego cała wrzawa się rozpoczęła. Jeśli coś jest niezgodne z regulaminem usługi, z której korzysta nasza marka…to marka NIE MOŻE po prostu tego robić. Wydaje mi się, że tutaj nie powinno być wśród dyskutujących, żadnej niezgody, hm?

 

Podsumowując – nadal zachęcam lokalne firmy do wykorzystywania geolokaliacji. Nie przez Facebook Places, bo te są niezgodne z regulaminem, ale przez dodatkowe aplikacje takie jak Foursqare. No i może to jest też moment, w którym należy się przyjrzeć bliżej możliwościom Google+?

Podobał Ci się artykuł? Polub Fanpage!

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610