Lepiej budować wizerunek, czy nakręcać sprzedaż?

Spotykając się z różnymi firmami z sektora mikro i małych przedsiębiorstw zauważyłem, że większość z właścicieli tychże firm jest nastawiona na szybki zysk. Głównym celem ich działań jest wygenerowanie jak największego przychodu w jak najkrótszym czasie. Podejście to prowadzi do oszczędzania na każdym kroku: na identyfikacji wizualnej, narzędziach marketingowych i (niestety) na pracownikach, którym płaci się najniższe pensje tylko po to, by przychód był jak największy. Bardzo rzadko spotykałem się ze świadomością potrzeby budowania silnej marki o pozytywnym wizerunku. Jakie są dobre i złe strony działania pro-sprzedażowego? Poniżej przybliżę Wam swoje przemyślenia.

money

Źródło obrazu: http://farm1.staticflickr.com/33/42033151_504a80aee8_o.jpg

Nie ma żadnych wątpliwości, że biznes jest po to, by zarabiać pieniądze. Nie znam firmy, która została założona w celu polepszania świata, czy ratowania pingwinów na Antarktydzie. Biznesy tworzone i prowadzone są po to, by przynosić przychody. Celem działań marketingowych ma być zwiększenie tych przychodów. Z tym zgodzą się chyba wszyscy. Pytanie tylko, czy chcesz, aby Twoja firma zwiększyła przychody chwilowo (kosztem działań wizerunkowych) czy może na ogromne zwroty z inwestycji możesz troszeczkę poczekać?

Dlaczego mówię o chwilowych przychodach? Jeżeli chcesz skupić się na generowaniu sprzedaży w czasie rzeczywistym – to będziesz prowadził działania sprzedażowe: kupony promocyjne, zakupy grupowe, mailingi, kampanie AdWords, kampanie remarketingowe czy akcje zniżkowe promowane w mediach społecznościowych. Wszystkie z odpowiednim hasłem CTA (Call to Action) oraz skrupulatnie mierzoną konwersją. W takich działaniach bardzo istotne jest ROI, czyli 1 000 zł włożyłem, 2 000 zł wyjąłem. Hajs się zgadza. Wszyscy są zadowoleni. Jeżeli nie będziesz robił nic – sprzedaż zniknie.

Dzięki takim działaniom zawsze będziesz na plusie, hajs się będzie zgadzał. Biznes się będzie kręcił. Co jednak, jeżeli nastanie kryzys? Co będzie, jeżeli jakiś bloger napisze o Twoich produktach, że są paskudne i zawierają chemię? Co, jeżeli zabraknie Ci kasy na działania sprzedażowe? Czy Twoja firma to wytrzyma, skoro przez cały okres działania nastawiałeś się jedynie na generowanie sprzedaży a nie budowałeś silnej marki? Szczerze wątpię.

Działania sprzedażowe są efektywne tylko w czasie, gdy wszystko idzie po naszej myśli. Masz dobry produkt, masz dobrą cenę, jesteśmy w stanie zarabiać na wysokich marżach lub pokaźnym wolumenie zakupów. Gdy jednak pojawi się problem – w postaci konkurencyjnej firmy, która ma taniej, w postaci kryzysu wizerunkowego (co może zdarzyć się najlepszym, bo przecież przy prowadzeniu dużego biznesu ktoś po drodze może zwyczajnie coś spieprzyć) – działania sprzedażowe nie tylko Ci nie pomogą, ale przede wszystkim mogą Cię pogrążyć.

6964415399_facdea66a5_b

Źródło obrazka: http://farm8.staticflickr.com/7190/6964415399_facdea66a5_b.jpg

Po to właśnie buduje się markę, po to lojalizuje się Klientów, potencjalnych Klientów, sympatyków marki. Po to kreuje się ambasadorów marki, nawiązuje z nimi bliskie relacje. Właśnie po to, by w czasie powstałem problemu – marka mogła się obronić. Kryzys przetrwają tylko ci, którzy mają poparcie swoich Klientów budowane latami działań wizerunkowych. Samo wpychanie ludziom towaru ich nie lojalizuje. Klienci muszą kochać Twoją markę. Muszą być na tyle lojalni, że kupią Twój produkt nawet wtedy, gdy będzie droższy od konkurencyjnego.

Zastanów się. Może czasami warto podzielić działania marketingowe na dwa kanały. Może przez pewien okres skupić się jedynie na budowaniu wizerunku. Wizerunek sprzedaje. Z dużym opóźnieniem, ale sprzedaje. Budując wizerunek musisz jednak być cierpliwy. Rozumiem, że nie zawsze jest to możliwe. Najważniejsza w działaniu firmy musi być płynność finansowa. Jeżeli jednak masz możliwość zaplanowania budżetu marketingowego i przydzielenia chociaż niewielkiej części środków na działania czysto wizerunkowe (bez celów sprzedażowych) – zrób to. W dłuższej perspektywie na pewno Ci się to opłaci.

Podobał Ci się artykuł? Polub Fanpage!

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610