Czy opłacało się wyjść przed szereg?

W ostatni weekend czerwca (29 – 30.06.2013) mieliśmy przyjemność przeprowadzić pierwszą grę miejską z wykorzystaniem nowych technologii w Białymstoku. W akcji mogli wziąć udział wszyscy, którzy posiadali smartfon bądź tablet, zainstalowali aplikację Foursqare i zarejestrowali się w naszym serwisie. Do przeprowadzenia akcji przygotowywaliśmy się przez miesiąc. Spotykaliśmy się na śniadaniach i pracowaliśmy. Czy się opłacało? Wspólnie stwierdziliśmy, że tak. A jak to wyglądało od kuchni? Poniżej kilka faktów, które nie ujrzały jeszcze światła dziennego w żadnych mediach.

zdjecie

Pomysł powstał po jednym z Białostockich Czwartków Social Media. Na czwartku Norbert Kalinowski opowiadał o możliwościach marketingowych aplikacji Foursqare. W tym samym czasie pojawiła się również informacja o akcji „Check-in Poznań”, która miała być częścią corocznej akcji „Poznań za pół ceny”. Pomyśleliśmy więc, że może warto byłoby taką akcję przeprowadzić w Białymstoku. Jak pomyśleliśmy – tak zrobiliśmy. Musieliśmy znaleźć partnerów. Nic więc dziwnego, że udział w akcji zaproponowaliśmy Dobrym Miejscom. Idea była spójna – chcemy pokazać dobre miejsca Białegostoku z innej strony. Bartek i Krzysiek podchwycili temat. Dobraliśmy jeszcze do tego fotografa Piotra i ekipa była gotowa.

dumanie

Nie byłbym sobą, gdybym przed samą akcją nie wyznaczył celów, które chcemy osiągnąć.  A było ich kilka. Przede wszystkim chcieliśmy wypromować aplikację Foursqare w Białymstoku, aby więcej osób oraz firm przekonało się do nowych sposobów promocji i zabawy. Kolejnym celem była promocja ciekawych miejsc w Białymstoku oraz samego Białegostoku, jako miejsca, w którym dzieją się ciekawe rzeczy – takie jak gra miejsca z wykorzystaniem aplikacji mobilnej. Wiedzieliśmy, że informacja o śledzinie wyjdzie poza Białystok. Aktywizacja białostoczan oraz powitanie wakacji to dodatkowe zamierzenia, które sobie postawiliśmy. Chcieliśmy, aby na przywitanie wakacji w Białymstoku zadziało się coś nietuzinkowego. I zadziało się :)

Akcję uznaliśmy za sukces. O samej grze dowiedziało się wielu białostoczan, ale nie tylko. Wieść o śledzinie dotarła do Warszawy, Krakowa a nawet Szczecina. Z tych miejsc otrzymaliśmy również pytania, czy moglibyśmy zorganizować podobną akcję w innych miastach. Najlepszym podsumowaniem całej gry było zadowolenie osób, które zjawiły się na afterparty. Opowiadali o swoich przygodach i problemach podczas zwiedzania miasta oraz o tym, że taka aktywność znacznie bardziej im odpowiada niż siedzenie przed telewizorem czy konsolą do gry.

Ula Łupińska - Drugie miejsce w Foursquare'owej grze miejskiej...

W sumie w śledzinie zarejestrowało się niewiele osób, bo 40, a o nagrody zawalczyło jedynie 20 osób. To jednak zgadzało się z naszymi przewidywaniami. Samą akcją, oraz tym, co za sobą niesie zainteresowały się inne media: Polskie Radio Białystok, które w ostatniej chwili dołączyło do gry jako partner, TVP Białystok, Fakty Białystok, Kurier Poranny oraz bialystokonline.pl. Czyli właściwie – wszystkie największe media w rejonie Białegostoku. Dodatkowo o akcji pisali ludzie z branży marketingowej z całej polski. Między innymi: Fanpage Foursqare Polska na Facebooku.

Ponieważ uczestnicy gry już domagają się potwórki niewykluczone, że przygotujemy wersję zimową śledzina. Tym razem zaczniemy trochę wcześniej i postaramy się o większe dofinansowanie, które pomoże nam szerzej rozreklamować akcję i zmotywować więcej białostoczan do gry.

Pomimo niewielkiej liczby osób, które wzięły udział śmiało możemy powiedzieć, że było warto. Opłacało się być pierwszym. Z ekosystemu POE (Paid, Owned, Earned), to media pozyskane miały największy zasięg. Pozyskany ekwiwalent mediowy był nieporównywalnie większy od środków, które zainwestowaliśmy w media płatne (parę złotych na kampanie na FB oraz miejskie telebimy rozliczane w barterze) oraz własne (strona, Fanpage, serwer z certyfikatem SSL). Główną nagrodę (Tablet Galaxy Tab 2 10.1) ufundowaliśmy z funduszy otrzymanych od Miasta Białystok.

Czy opłaca się wychodzić przed szereg? Opłaca :)

zdjecie_grande

Poniżej linki do artykułów, które ukazały się w necie na temat śledzina:

http://citybranding.natemat.pl/67285,miejski-bywacz
http://fakty.bialystok.pl/styl-zycia/sledz-in-za-nami/
http://www.bialystokonline.pl/sledz-in-gra-miejska-w-oparciu-o-nowe-technologie,artykul,70923,1,1.html
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20130612%2FBIALYSTOK%2F130609582
http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/100762
http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/100897
http://www.tvp.pl/bialystok/aktualnosci/spoleczne/sledz-i-odkryj/11611533
http://lajkownica.przyakademiku.pl/sledz-in-czyli-rozszerzona-rzeczywistosc-wita/

A tak wygląda raport z monitoringu NewsPointa (przedział czasowy: od 1 czerwca do 20 lipca 2013)

Dashboard Newspoint - Grupa Sledzin

Więcej o samej akcji: http://www.sledz.in
Fanpage: https://www.facebook.com/sledz.in
Zdjęcia uczestników: http://sledz.in/wasze-zdjecia

Podobał Ci się artykuł? Polub Fanpage!

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610