mrsocial.pl

opowiadam o komunikacji marketingowej
w nowych mediach

Jak blogerzy nadmuchują swoją bańkę?

Niedawno na jednym z portali plotkarskich pojawiła się relacja z wywiadu z organizatorami podsumowującego organizację spotkania blogerów. Okazało się, że w ramach spotkania doszło do kradzieży telefonów komórkowych, próby wyniesienia krzesła i wynoszenia alkoholu kartonami. Oczywiście w branżowych kuluarach pojawiły się dyskusje na ten temat. Jedni winę za zaistniałą sytuacją przypisują niskiej jakości polskiej blogosfery, drudzy tłumaczą się, że obecnie blogerem może nazwać się każdy, kto pisze w Internecie, więc mogą się w tej grupie znaleźć wszyscy a kolejni snują teorie spiskowe, że zawodowi złodzieje zorientowali się, że taka impreza ma miejsce i wtopili się w tłum tylko po to, by zajumać dwa telefony komórkowe. Tak jak w ostatnią teorię uwierzyć mi jest najtrudniej tak między drugą a pierwszą pewnie leży gdzieś prawda.20170801_blogerzy_banka

Social Selling to ściema, czyli o sprzedaży w Social Media.

Po pierwszej fazie zachłyśnięcia się nowością (jaką były social media) kilka lat temu pojawiła się moda na mierzenie zwrotu z inwestycji (ROI) z działań social media marketingu. Dokładnie rok temu (w lipcu 2016) opisałem sposób mierzenia efektywności działań w SoMe metodą Dona Bartholomewa. W tym czasie w branżowych kręgach pojawia się nowy temat. Lobbowany szczególnie przez osoby zajmujące się narzędziami monitorującymi Internet (co ma miejsce do dzisiaj). To właśnie Social Selling. Czyli prowadzenie działań sprzedażowych w kanałach społecznościowych. Sama nazwa jest jednak niefortunna i myląca. Nie powiesz mi, że nie kojarzy Ci się z kolesiami na LinkedIn wysyłającymi zaproszenia na prawo i lewo a po (przypadkowym) przyjęciu zaproszenia – wysyłających spamowe wiadomości „sprzedażowe”? I to ma być skuteczne? Ściema!

socialselling_sciema_1200x6

NAJWIĘKSZY GRZECH AGENCJI SOCIAL MEDIA

Na rynku w ostatnich latach obrodziło agencjami social media jak grzybami po deszczu. Nie wliczając już w to rzeszy freelancerów, którzy za drobną opłatą chętnie poprowadzą za Ciebie „bunia”. Wybierając agencję (bądź freelancera) ufasz, że zatrudniasz profesjonalistów. Przecież będziesz płacił grube pieniądze po to, by Twoja obecność w mediach społecznościowych przyniosła efekty. Niestety okazuje się, że coraz więcej agencji social media nie ma pojęcia o tym, co robi.

blad_1200x628

Z takimi firmami nie warto współpracować!

Media Społecznościowe, to miejsce, w którym najczęściej dzielimy się pozytywnymi aspektami swojego życia. Te negatywne zostawiamy w domowych zakamarkach. Czasami jednak poziom naszego zdenerwowania jest tak wysoki, że mamy ochotę rzucić paroma epitetami na Facebooku. Często negatywne posty można spotkać na tablicach firm, które nie dotrzymały obietnicy marketingowej (lub spartoliły usługę, produkt itp.). A co z pracodawcami, współpracownikami? Zdarzyło Ci się kiedyś tak, oszukała Cię firma, w której pracowałeś? Albo Twój pracodawca Cię obrażał, nie szanował? Myślałeś o tym, by napisać o tym jawnie w Mediach Społecznościowych, ale się powstrzymałeś? Ze strachu, przed tym, że kolejny pracodawca to zobaczy, inna firma nie zechce współpracować itp.? Koniec z tym! Zaczynamy „mówić, jak jest”!

Nie strzelaj na ślepo! Czyli jak i po co opracować Grupę Docelową

Określenie grupy docelowej naszego produktu to kluczowy moment konstruowania strategii działań w mediach społecznościowych. To od tego momentu będzie zależało jaką drogą powinna pójść komunikacja oraz jakie kanały powinniśmy wybrać. Trzeba też ciągle przypominać sobie, że ja i moi znajomi to nie jest grupa docelowa mojego produktu. Również nie należy zapominać, że określona przez nas grupa docelowa może być błędna lub skrzywiona. Dlatego warto ciągle badać i analizować konsumentów, którzy korzystają z naszego produktu lub naszych usług. Dzięki temu możliwa będzie optymalizacja wszelkich działań reklamowych.

nie_strzelaj_na_slepo_1200x

Jak dodać gotową treść do Instagram Stories? Zobacz poradnik!

Od kilku dni w branży dyskutuje się nad tym, czy Instagram Stories zabiją Snapchata. Nawet wśród marketerów wywołało to poruszenie wy wycofywanie briefów na kampanie na Snapie oraz prośby, by jednak opracować kampanię z pomocą Instagrama. Wielu też zastanawia się, czy można dodawać istniejące zdjęcia bądź filmy do Stories. Otóż Instagram pomyślał o tym od razu. Można dodawać gotowe grafiki, zdjęcia oraz filmy. Można też na nich rysować, dodawać komentarze itp. Muszą spełniać tylko jeden warunek – muszą być ściągnięte na komórkę nie wcześniej niż 24h przed publikacją. Jak to zrobić – zobaczcie poniżej!

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610