mrsocial.pl

opowiadam o komunikacji marketingowej
w nowych mediach

Tiger na dzień pamięci. Klasyczny „fakap” czy ustawka? #tigergate

Co jakiś czas marki zaliczają wpadki. Nie tylko w weekendy. Czasem wynika to z niewiedzy, czasem z polecenia służbowego, czasem z braku struktury. Mieliśmy już do czynienia z Żytnią i niefortunnie dobranym zdjęciem, Audi na tle pomnika walczących oraz plakat PGE z powstańcem. Poza Żytnią – reszta sytuacji nie potrząsnęła za mocno branżą. Chyba staliśmy się już mniej czuli na ignorancję publikujących w Social Media niekompetentnych community managerów. To, co zrobiła marka Tiger jednak przelało czarę goryczy.20170810_tiger_ustawka

Social Selling to ściema, czyli o sprzedaży w Social Media.

Po pierwszej fazie zachłyśnięcia się nowością (jaką były social media) kilka lat temu pojawiła się moda na mierzenie zwrotu z inwestycji (ROI) z działań social media marketingu. Dokładnie rok temu (w lipcu 2016) opisałem sposób mierzenia efektywności działań w SoMe metodą Dona Bartholomewa. W tym czasie w branżowych kręgach pojawia się nowy temat. Lobbowany szczególnie przez osoby zajmujące się narzędziami monitorującymi Internet (co ma miejsce do dzisiaj). To właśnie Social Selling. Czyli prowadzenie działań sprzedażowych w kanałach społecznościowych. Sama nazwa jest jednak niefortunna i myląca. Nie powiesz mi, że nie kojarzy Ci się z kolesiami na LinkedIn wysyłającymi zaproszenia na prawo i lewo a po (przypadkowym) przyjęciu zaproszenia – wysyłających spamowe wiadomości „sprzedażowe”? I to ma być skuteczne? Ściema!

socialselling_sciema_1200x6

NAJWIĘKSZY GRZECH AGENCJI SOCIAL MEDIA

Na rynku w ostatnich latach obrodziło agencjami social media jak grzybami po deszczu. Nie wliczając już w to rzeszy freelancerów, którzy za drobną opłatą chętnie poprowadzą za Ciebie „bunia”. Wybierając agencję (bądź freelancera) ufasz, że zatrudniasz profesjonalistów. Przecież będziesz płacił grube pieniądze po to, by Twoja obecność w mediach społecznościowych przyniosła efekty. Niestety okazuje się, że coraz więcej agencji social media nie ma pojęcia o tym, co robi.

blad_1200x628

Z takimi firmami nie warto współpracować!

Media Społecznościowe, to miejsce, w którym najczęściej dzielimy się pozytywnymi aspektami swojego życia. Te negatywne zostawiamy w domowych zakamarkach. Czasami jednak poziom naszego zdenerwowania jest tak wysoki, że mamy ochotę rzucić paroma epitetami na Facebooku. Często negatywne posty można spotkać na tablicach firm, które nie dotrzymały obietnicy marketingowej (lub spartoliły usługę, produkt itp.). A co z pracodawcami, współpracownikami? Zdarzyło Ci się kiedyś tak, oszukała Cię firma, w której pracowałeś? Albo Twój pracodawca Cię obrażał, nie szanował? Myślałeś o tym, by napisać o tym jawnie w Mediach Społecznościowych, ale się powstrzymałeś? Ze strachu, przed tym, że kolejny pracodawca to zobaczy, inna firma nie zechce współpracować itp.? Koniec z tym! Zaczynamy „mówić, jak jest”!

Nie strzelaj na ślepo! Czyli jak i po co opracować Grupę Docelową

Określenie grupy docelowej naszego produktu to kluczowy moment konstruowania strategii działań w mediach społecznościowych. To od tego momentu będzie zależało jaką drogą powinna pójść komunikacja oraz jakie kanały powinniśmy wybrać. Trzeba też ciągle przypominać sobie, że ja i moi znajomi to nie jest grupa docelowa mojego produktu. Również nie należy zapominać, że określona przez nas grupa docelowa może być błędna lub skrzywiona. Dlatego warto ciągle badać i analizować konsumentów, którzy korzystają z naszego produktu lub naszych usług. Dzięki temu możliwa będzie optymalizacja wszelkich działań reklamowych.

nie_strzelaj_na_slepo_1200x

Jak dodać gotową treść do Instagram Stories? Zobacz poradnik!

Od kilku dni w branży dyskutuje się nad tym, czy Instagram Stories zabiją Snapchata. Nawet wśród marketerów wywołało to poruszenie wy wycofywanie briefów na kampanie na Snapie oraz prośby, by jednak opracować kampanię z pomocą Instagrama. Wielu też zastanawia się, czy można dodawać istniejące zdjęcia bądź filmy do Stories. Otóż Instagram pomyślał o tym od razu. Można dodawać gotowe grafiki, zdjęcia oraz filmy. Można też na nich rysować, dodawać komentarze itp. Muszą spełniać tylko jeden warunek – muszą być ściągnięte na komórkę nie wcześniej niż 24h przed publikacją. Jak to zrobić – zobaczcie poniżej!

Instagram wykończy Snapchata?

W poprzednim artykule pisałem, dlaczego nie polecam Snapchata. Między innymi pisałem o tym, że na inwestycję (działania w social mediach to przede wszystkim inwestycja czasu) w niestabilnych serwisach mogą pozwolić sobie duże marki, które mają kasę na przepalenie. Firmy, które optymalizują koszty marketingowe muszą jednak dobrze się zastanowić, czy ta inwestycja się opłaca.

insta_vs_snap_1200x628

Dlaczego nie polecam Snapchata? Poznaj mój punkt widzenia

Pracownicy agencji interaktywnych, zwłaszcza młodzi marketingowcy, z wielkim entuzjazmem podchodzą do nowopowstałych technologii. Chętnie proponują Klientom (lub swoim szefom) działania na nowinkach. Problem polega na tym, że często idą za modą a nie z myślą o realnych efektach. Owszem – czasami warto skorzystać z nowej technologii, żeby być pierwszym i zarobić parę punktów „lansu”, jako marka. Na to mogą pozwolić sobie większe marki, które mają część budżetu na „przepalenie” i testowanie. Większość firm ma ograniczony budżet marketingowy i wolałaby wydawać go sensownie.

Jak mierzyć skuteczność działań w Social Media

Jakiś czas temu w branży bardzo głośno było o ROI (Return-On-Investment) z Social Media. Czyli o tym ile można zarobić prowadząc działania w mediach społecznościowych. W ostateczności sprowadzało się to do tego, by social media potraktować jak zwykłe media reklamowe i prowadzić tam działania mierząc efektywność przez mierzenie zarobionej gotówki. Nawet Mike Proulx w kwietniu zeszłego roku napisał, że „nie ma już mediów społecznościowych – jest tylko reklama”. Były prezentacje, były prelekcje, były „case study”. I tyle. Marketerzy i Social Media Managerowie wrócili do domów, następnego dnia usiedli przy swoich komputerach i dalej wrzucali kotki na Facebooka.

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610