mrsocial.pl

opowiadam o komunikacji marketingowej
w nowych mediach

Tiger na dzień pamięci. Klasyczny „fakap” czy ustawka? #tigergate

Co jakiś czas marki zaliczają wpadki. Nie tylko w weekendy. Czasem wynika to z niewiedzy, czasem z polecenia służbowego, czasem z braku struktury. Mieliśmy już do czynienia z Żytnią i niefortunnie dobranym zdjęciem, Audi na tle pomnika walczących oraz plakat PGE z powstańcem. Poza Żytnią – reszta sytuacji nie potrząsnęła za mocno branżą. Chyba staliśmy się już mniej czuli na ignorancję publikujących w Social Media niekompetentnych community managerów. To, co zrobiła marka Tiger jednak przelało czarę goryczy.20170810_tiger_ustawka

Marketing Chwili

Brytyjskie powiedzenie „Beer of the moment” oznacza, że na każdą chwilę znajdzie się idealne piwo. Wynika to z bardzo bogatego świata sensorycznego tegoż właśnie trunku. Od kwaśnych lambików, przez goryczkowe (chociaż w zapachu cytrusowe) „IPY”, kończąc na pachnących bananami i goździkami weizenach. Inne piwa spożywa się latem, inne zimą, inne wieczorem a inne rankiem. Piwo można dopasować do pogody, nastroju, wieku spożywającego. Historię życia człowieka można byłoby opisać aromatami i smakiem różnego rodzaju piw.marketing_chwili_1200x628

Numer Ratunkowy nad wodą

Social Media Marketing to nie tylko publikowanie postów na Facebooku. To budowanie relacji, identyfikacja ambasadorów marki czy też obsługa Klienta. Serwisy społecznościowe to narzędzia w budowaniu prawdziwych społeczności. Tym bardziej, gdy społeczność zgromadzona jest wokół szczytnego celu. Numer Ratunkowy 601 100 100 (sponsorowany przez markę PLUS) to numer, pod który możesz zadzwonić, gdy widzisz niebezpieczną sytuację nad wodą. Dzwoniąc pod ten numer połączysz się bezpośrednio z centralą WOPR. Każdy Twój telefon może uratować życie. Nie ma nic bardziej społecznego, niż ratowanie życia. Dlatego zdecydowaliśmy, że działania mające na celu propagację Numeru – nie mogą być tylko wirtualne. Chcieliśmy być bliżej Użytkowników, nawiązać z nimi relacje, pokazać jak wygląda codzienna praca ratowników, ale również dobrze się z nimi bawić jednocześnie budując świadomość istnienia numeru 601 100 100.

51

Czas reakcji w Social Media to ściema

Zaczęło się całkiem niewinnie. Jakiś czas temu napisałem artykuł dotyczący obsługi Klienta w mediach Społecznościowych. Pisałem tam między innymi o tym, że trzeba odróżnić czas udzielenia odpowiedzi od czasu i sposobu załatwienia sprawy. Artykuł opierał się oczywiście jedynie o teorię. Kilka dni później mój operator komórkowy zrobił mi niespodziankę. Przysłał mi fakturę, na której dodał całkiem nieznaną mi pozycję. Pomyślałem wtedy, że doskonały moment, by sprawdzić jak radzi sobie podmiot z najszybciej odpowiadającej branży (telekomy). Chciałbym się z Tobą podzielić tym krótkim doświadczeniem.

czas_reakcji_to_sciema

Źródło zdjęcia: freepic.com

Jak nie zrobić z siebie debila na Facebooku? #ŻytniaGate

Marka Żytnia Extra na swojej stronie na Facebooku opublikowała pewien post, który chwilę później stał się głównym tematem rozmów nie tylko branży interaktywnej, ale również zwykłych Użytkowników oraz prasy w Internecie. W wyniku jednego postu na Żytnią Extra wylano cysternę pomyj i milion wulgaryzmów (wyzywano Zespół od debili, proponowano łamanie im rąk itp.). Bo jak tak można? Jak można nie znać właśnie tego zdjęcia? Tego jednego, które jest symbolem walki z komunizmem w Polsce. Otóż można. Można nie pamiętać zdjęcia. Można go nie znać. Nie wszyscy muszą znać każdy kultowy element historii. Zwłaszcza, gdy tą historią się nie interesuje. Nie można jednak być ignorantem i złodziejem. Tej sytuacji można było uniknąć.

zytnia_extra

Społeczność, nie zbiorowisko.

Kilka dni temu Facebook oficjalnie ogłosił, że zabrania korzystania z tzw. fangate’ów. Czyli mechanizmu, który wymuszał na użytkownikach polubienie strony przed skorzystaniem z aplikacji (wzięciem udziału w konkursie, wygenerowaniem kodu rabatowego itd. Jak można było przypuszczać – na twarzach części social media ninjów pojawił się blady strach. I co teraz będzie? Jak my będziemy sprzedawać te aplikacje konkursowe, jeżeli nie będziemy przez nie zbierać fanów? Oddychaj! Wszystko będzie dobrze :) Myślę, że to pora, aby zastanowić się nad tym, czy to od samego początku był dobry pomysł.

spolecznosc

szukam_pracy_link

Kreatywnie szukam pracy

W ostatnim okresie pojawiło się mnóstwo artykułów o tym, że w poszukiwaniu pracy może pomóc kreatywne CV, zwrócenie na siebie uwagi w nietuzinkowy, niebanalny sposób. Ponieważ od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem zmiany mojego statusu zawodowego – postanowiłem to sprawdzić na własnej skórze. Przygotowałem więc prosty PDF „Gra o Biurko”, który wysyłałem zamiast listu motywacyjnego odpowiadając na ogłoszenia. Grę również wysłałem do kilku agencji kreatywnych. W artykule opisuję branżę reklamową, w której kreatywność jest dość wysoko ceniona, dlatego pomijam takie aspekty jak dopasowanie CV do stanowiska (np. może niekoniecznie dobrym pomysłem jest wysyłanie kreatywnego CV, gdy rekrutuje się na urzędnika Państwowego). Ale o tym pisał Artur. Warto poczytać.

Gra_o_biurko_KSM_2013_10_01

Tu możesz ściągnąć grę (nie otwieraj w przeglądarce, ściągnij na dysk): mrsocial.pl/gra.pdf

Nie bądź za łebski!

Być może wiesz, że oprócz marketingu internetowego – interesuję się również piwem, a raczej kulturą piwną, na którą staram się patrzeć ze strony konsumenta oraz ze strony marketingowca. Chciałbym się więc z Wami podzielić moim uznaniem dla pewnego browaru. Osobiście uważam się za osobę dość kreatywną, ale takich rzeczy w życiu bym nie wymyślił. Łamanie prawa i wszelkich zasad etyki marketingowej to strategia przyjęta przez Łebski Browar.

lebski_etykieta

Źródło: http://demotywatory.pl/4212617/Znajdz-3-roznice

Kreatywnie pracownika szukaj!

Rekrutacja w Polsce zazwyczaj wygląda tak samo. Dodajemy ogłoszenie do portali rekrutacyjnych, ewentualnie (głównie w sektorze mikro i małych przedsiębiorstw) wrzucasz krótkie info o rekrutacji na portalach z ogłoszeniami drobnymi. Kolejne etapa to zbieranie i przeglądanie CV, dzwonienie do kandydatów, umawianie się na rozmowy i spotkania. A może można to zrobić inaczej? Tak, by zainteresowań nie tylko tych, którzy obecnie szukają pracy, ale również tych, którzy tę pracę mają, ale mogliby ją zmienić? W dodatku… kreatywna kampania rekrutacyjna na pewno nie wpłynie negatywnie na postrzeganie Twojej marki. Bo przecież nie tylko dajesz pracę, ale również wysiliłeś się, by zrobić coś niestandardowego. To może być znak, że pod Twoimi skrzydłami pracuje się miło, przyjemnie, kreatywnie. Czy na kreatywne kampanie monopol mają agencje? Nie.

out-of-box

Czy opłacało się wyjść przed szereg?

W ostatni weekend czerwca (29 – 30.06.2013) mieliśmy przyjemność przeprowadzić pierwszą grę miejską z wykorzystaniem nowych technologii w Białymstoku. W akcji mogli wziąć udział wszyscy, którzy posiadali smartfon bądź tablet, zainstalowali aplikację Foursqare i zarejestrowali się w naszym serwisie. Do przeprowadzenia akcji przygotowywaliśmy się przez miesiąc. Spotykaliśmy się na śniadaniach i pracowaliśmy. Czy się opłacało? Wspólnie stwierdziliśmy, że tak. A jak to wyglądało od kuchni? Poniżej kilka faktów, które nie ujrzały jeszcze światła dziennego w żadnych mediach.

zdjecie

Zobacz starsze wpisy:

Copyright 2017 K-Media Kamil Mirowski
©  All Rights Reserved

Kontakt:
mirowskikamil@gmail.com
tel. +48 602 686 610